Zadbaj o kabinę prysznicową

Zadbaj o kabinę prysznicową

Kiedy decydujemy się na zakup szklanej kabiny prysznicowej, dobrze jest zawczasu pomyśleć jak będziemy o nią dbać i ją pielęgnować. Dlaczego? Głównie dlatego, że woda, która płynie w naszych kranach nie jest krystalicznie czysta, tylko niesie ze sobą związki wapnia, magnezu czy żelaza. Im jest ich więcej tym woda jest twardsza, a to oznacza, że może wyrządzić naszej pięknej kabinie więcej szkód.

O jakie szkody chodzi? Przede wszystkim o osad kamienny (zwyczajowo zwany po prostu „kamieniem”), który tworzy się na szkle. Najlepiej go widać na tym zdjęciu:

Jeśli mamy twardą wodę (a najczęściej mamy) i nie przykładamy odpowiedniej wagi do jej pielęgnacji to warstwa tego osadu staje się coraz grubsza, aż w końcu  będzie można ją bardzo dokładnie wyczuć pod palcami** – w naszej pracy wielokrotnie spotykaliśmy przypadki, w których kabina miała dużą warstwę osadu zaledwie 2-3 tygodnie od zamontowania w domu klienta!! Niestety, wątpliwe wrażenia estetyczne to nie wszystko. Osad wapienny wżera się również w powierzchnię szkła, przez co niszczy się ona w sposób, którego chemicznie nie da się naprawić. W takiej sytuacji mamy tylko dwa wyjścia: albo zakupimy nową kabinę, albo zdecydujemy się na polerowanie, a w skrajnych przypadkach szlifowanie zniszczonej warstwy szkła. Oba rozwiązania są kosztowne, najlepiej zatem do tego nie doprowadzić. Ustrzec nas przed tym czarnym scenariuszem mogą pomóc trzy bardzo proste i bardzo ważne kroki:

Po pierwsze – impregnacja

Kupując nową kabinę warto zdecydować się na jej zaimpregnowanie, albo mówiąc inaczej – hydrofobizację. Poprzez nałożenie specjalnej powłoki, szkło staje się hydrofobowe, czyli nieprzyjmujące wody. W praktyce woda, a wraz z nią wszystkie zanieczyszczenia spływają po powierzchni szkła, wyrządzając mu znacznie mniej szkód. Wszystko dzięki temu, że powłoka hydrofobowa tworzy na zewnętrznej warstwie szkła jakby film, który wypełnia mikropory w szkle i sam staje się zewnętrzną warstwą szkła. W efekcie utrzymanie estetyki kabiny i powstrzymanie rozwoju kamienia staje się dużo łatwiejsze, a my możemy cieszyć się piękną kabiną przez dłuższy czas. Ponieważ impregnacja to nasza główna działalność, temu elementowi troski o kabinę poświęcimy jeszcze sporo miejsca.

Po drugie – ściągaczka

Podobno wystarczy 21 dni, żeby wyrobić sobie nawyk. Takim bardzo dobrym i pożądanym w łazience nawykiem jest każdorazowe ściąganie wody z powierzchni szkła i płytek po każdym prysznicu. Doskonale nadadzą się do tego celu zwykłe ściągaczki, takie same jak stosujemy do mycia okien. Trzeba tylko zwrócić uwagę, żeby powierzchnia ściągająca była gumowa i bez żadnych uszkodzeń. Taką ściągaczkę polecamy zawiesić w okolicy baterii prysznicowej, żeby zawsze rzucała  nam się w oczy po zakończeniu kąpieli. Oczywiście można powiedzieć, że jest to pewna niedogodność, szczególnie jak spieszymy się rano do pracy, ale zwróćmy uwagę na kluczową korzyść – pielęgnacja kabiny od tego momentu zajmie nam dużo mniej czasu, a zatem w efekcie zaoszczędzimy go! Ściągnięcie wody z kabiny o standardowych wymiarach zajmuje poniżej 10 sekund. To na pewno nie jest czas, który zaważy na naszym spóźnieniu, a zyskamy bardzo dużo.

Po trzecie – pielęgnacja

Niestety założenie, że będziemy kabinę przemywać raz na tydzień, albo wręcz rzadziej jest z gruntu złe. Żadna kabina tyle nie wytrzyma bez mycia i musimy się z tym pogodzić. Idealnie jest przemyć kabinę raz na 3-4 dni. Dzięki temu mamy pewność, że powstrzymamy rozwój niepożądanych osadów. A czym to robić? Jeśli nasza kabina jest zaimpregnowana to tylko środkami czyszczącymi o odczynie neutralnym. Odpadają zatem wszelkiego rodzaju odkamieniacze, ponieważ będą w szybkim tempie osłabiać powłokę. Oczywiście, jeśli nie  możemy sobie poradzić inaczej to trzeba po nie sięgnąć, ale niech to nie będzie regułą. W każdym większym sklepie można znaleźć środki chemiczne o neutralnym pH, takie się dobrze sprawdzą. Generalnie w miarę bez problemu powinniśmy móc korzystać z płynów do mycia szyb. Unikajmy natomiast takich o właściwościach odkamieniających. Jeśli natomiast nasza kabina nie jest zaimpregnowana to nie musimy się nad tym zastanawiać i można wybrać dowolny środek czyszczący nadający się do szkła. Wiele osób stosuje ocet, ale w tym miejscu trzeba podkreślić, że chociaż jest to produkt spożywczy, to dalej jest to kwas, który może uszkodzić różnego rodzaju powierzchnie, szczególnie kamienne i chromowane, więc ostrożnie.

Połączenie tych trzech elementów to gwarancja estetyki naszej kabiny, którą będziemy mogli cieszyć się przez lata.

Purity:Warsaw
ul. Sarmacka 16/116
02-972 Warszawa
NIP: 522-293-41-25

Regulamin strony | Polityka prywatności

Back to Top